Our intimacy - our past
źle..dobrze...źle...dobrze...
źle..dobrze...źle...dobrze...
jest dobrze...chwilami bardzo dobrze...
chcociaż znowu wczoraj była kłótnia...
brak słów..brak porozumienia...płynące łzy...
i tylko jedno pytanie...
"Co dalej?" "Damy radę?" "Wytrzymamy?" "Chcemy być razem?"
...to wszystko mnie przeraża...
ja już nie mam siły się z nim kłócić...
nie mam siły przechodzić tego jeszcze raz...
co z tego że obiecaliśmy,
że do tego już nie dojdzie????
...obiecywaliśmy to już kilka razy..
i nic z tego nie wyszło...przez parę dni jest dobrze,
a potem znowu wybucha..znowu zaczyna się burza...
....potem łzy...i wszystko wraca do normy...
ile razy tak można????!!!!???
Co ja mam zrobić? Co mamy zrobić?
dlaczego rozsądek kłóci się z sercem????
co ważniejsze????
serduszko...
po kłótni...po burzy....
w nocy namiętnie sie kochaliśmy....
było cudownie...
dziękuję kochanie że jesteś....
Kocham Cię Misiaku...
** She
by nasza-intymnosc
2005-05-10 14:52:14
|
skomentuj:) (4) |
strona główna
Design by
~ she - nasza-intymnosc~